|
|
Mamma Mia |
|
Jest cieplejsze święto? Wszystkim zaprzyjaźnionym z Piranią Mamom odwiedzającym ten "pamiętnik" niech zaśpiewają wg wyboru" najweselsza ABBA, a może nostalgiczna nasza Diva Violetta czy wreszcie ciut monumentalna Bohemian rapsody.
Wszystkiego najlepszego
|
mysl przyszla na mysl
2012-05-26 12:31:58
skomentuj(0)
|
|
1 maja |
|
I co z tego,Pochody niemodne, jak wszystkie święta to i to też na wszelki wypadek straciło całkowicie sens „świętowania”.Nieważne, że przyszło (w swojej znienawidzonej obecnie postaci) ze słusznego kierunku czyli z Ameryki, nieistotne że niegdyś „konkurowało” z kościelnym świętem Patrona rzemieślników- Św. Józefa.Dziś jest jedynie pretekstem do poskładania dodatkowego urlopu i do pozamykania sklepów. A w dziedzinie wyzyskiwania kapitalizmu (o który tak długo walczyliśmy) pewnie tylko przez nadmiar świąt nikt nie miał czasu żeby naszą nację wpisać na I miejsce w księdze rekordów.Zresztą, produkcją wszelkich dóbr/przedmiotów mogących służyć wymianie/spieniężeniu zajmują się teraz inne kraje. My chcielibyśmy tylko mieć pieniądze i wydawać je na lewo i prawo. Nie mówię tego gołosłownie. Pewnie wielu jest jeszcze takich, którzy na polskiej ziemi jeszcze cokolwiek we własnym znoju dostarczają współplemieńcom są rolnicy i górnicy, stolarze, robimy ceramikę, kosmetyki i mnóstwo innych przydatnych dóbr. Ale nie da się ukryć, że dla potęgi kraju przydałoby się mieć świadomość realnego wkładu w rozwój przemysłu, budowę maszyn służących do produkcji tego i owego. Nasze firmy budowlane słynęły z budów poza granicami Polski, nasze konstrukcje przemysłowe i urządzenia wcale nie były pośmiewiskiem w świecie. Bardziej przyziemne czy bliższe ciału przemysły z kategorii tzw. „lekkich” również chyba budziły zasłużony respekt i przynosiły niezłe dochody. Postaraliśmy się o to bardzo skutecznie, żeby nikt nie mógł powiedzieć że polski pomysł, polski produkt jest po prostu dobry. A i zyski z firm, które na terenie naszego kraju funkcjonują wcale nie służą nam tylko właścicielom od Chin przez Indie, Afrykę obie Ameryki i oczywiście z naszego Starego Kontynentu. Stąd zapewne słusznie- nie ma tu przeciwko komu wychodzić na manifestację, nie ma jak chwalić naszego rzemieślnika/twórcy. Trzeba by pochód 1-majowy zorganizować może w Delhi przed siedzibą Infosys-u czy na Placu Niebiańskiego Spokoju w intencji naszej (niegdyś) perły przemysłu- HSW.Nie pamiętam już czy wspominałem kiedyś historyjkę jednego z niewielu już zakładów dawno temu kojarzonego z produkcją pepegów (tak się na cześć naszego przemysłu gumowego niegdyś określało trampki; obecnie chyba całkiem nieznane bo wyparte przez różnego autoramentu adidasopodobne). Otóż zakład ten, spory i mający spory majątek jak też własne zaplecza badawcze itp., w ramach ogólnej tendencji pozbywania się wszelkiej własności i środków produkcji- czyli środków do życia- również został „sprywatyzowany”. Nie wnikam teraz w metryki głównych nowych właścicieli, istotne jest że znaczącą działkę w zarządzaniu firmą (czytaj- pobieraniu dywidend) zarezerwowała sobie „reprezentacja załogi”. Oczywiście w ramach tzw. nowych metod zarządzania zakład chylił się ku upadkowi choć przecież miał dzięki całej tej operacji rozkwitać ku chwale i dla świetlanej przyszłości zatrudnionych. W końcu doszło do „trudności płatniczych”, zaległości w wypłatach, braku perspektyw i w obronie praw pracowniczych rączo wystąpiła odpowiednia reprezentacja. Zapomniała jedynie- że sama jako współwłaściciel bezmyślnie (nie chcę widzieć innego scenariusza) doprowadziła do tej zapaści. I przeciwko komu ja mam manifestować?? Albo kogo popierać?? Jakimi osiągnięciami się chwalić?. Właściciel chce żeby go ratować przed nim samym i płacić mu odpowiednie odszkodowanie!!! Tego Mrożek nie wymyślił.A propos chwalić- to w historii rocznic 1-majowych można znaleźć oprócz znanych u nas „otwarć nowych zakładów imienia… również i za oceanem ciekawostki takie jak otwarcie EMPIRE STATE BUILDING!!!- dawno temu właśnie 1 maja i to przez Prezydenta USA.Czyli: komunizm żeśmy wytępili, zostaliśmy kapitalistami- to jak tu świętować coś, co było przeciwko nam samym??
|
mysl przyszla na mysl
2012-05-01 17:25:32
skomentuj(0)
|
|
pesymista/ optymista |
|
optymista przekomarza się z pesymistą: ten ostatni narzeka "oj, gorzej to już być nie może!!". Pociesza Go adwersarz- "oj może, może".
U mnie tak samo: tzn optymistycznie- najpierw myślałem, ze po odejściu większości znajomych Piranii już gorzej być nie może. A tu niespodzianka: może, może- do komentarzy muszę zaglądać teraz dopiero po zalogowaniu, tfu. U Was też tak chyba się porobiło, czego potwierdzeniem jest również niewidoczny komentarz bbkz.
|
mysl przyszla na mysl
2012-02-16 10:36:04
skomentuj(3)
|
|
I znów Święty |
|
Walenty- biskup Rzymu, patron zakochanych (oj, często potrzebują oni opiekuna/patrona) sam zresztą podobno upolowany przez tego małego golasa z łukiem i pełną garścią strzał co to strzela gdzie popadnie.Niestety- ten dzień był podobno dniem Jego egzekucji a nie jakiegoś radosnego wydarzenia miłosnego.A obok niego- jeszcze inny symbol w kalendarzu: Lilianna- imię pochodzące od lilii. Rzymianom ponoć symbolizowała nadzieję, a już w ciut nowszych czasach krążyły opinie jak ta : Przypatrzcie się liliom polnym jak rosną: nie pracują ani nie przędą. A powiadam wam, że nawet król Salomon w całej swej chwale nie był tak przyodziany jak jedna z nichI co? Lepiej się kalendarzowi nie przyglądać, bo człek zacznie szperać po źródłach wiedzy, do szarych komórek napakuje kolejne kilobajty, zaraz zechce się dzielić z Wami- a to się może skończyć jak u Longinusa Podbipięty na okoliczność wywodów imć Zagłoby- „słuchać hadko”
|
mysl przyszla na mysl
2012-02-14 20:40:54
skomentuj(1)
|
|
Show must go on |
|
Jak zapewne powiedziałaby Gosia. I pewnie wraz z Dziadkami i Panią Szymborską słuchają koncertu Whitney oraz być może Freddiego.
Tradycyjnie już świeczka w samotności, lampka wina w smutku (styczeń i luty obfituje od pewnego czasu niestety u mnie w „nieodbyte przyjęcia urodzinowe”).
Nie, nie- sporo Rodzinki jednak zostało i jest się z kim spotkać przy kawałku ciasta, przykładnie obgadać, jak to z rodakami, wszelkie śmieszności tego świata.
Smutki rozwiewają czasem wieści o udanych urodzinach i artystycznych wyżywaniach wśród pozostałej „internetowej rodzinki Piranii”
|
mysl przyszla na mysl
2012-02-12 20:41:10
skomentuj(1)
|
|
Ludzieeee co mnie ominęło |
|
U Przyjaciółek Piranii (a i mnie na szczęście tolerujących) Mniejszy hajduczek obchodził wczoraj urodziny. I jakby tego było mało- obchodził oczywiście w towarzystwie Kubusia Puchatka - co prawda to prawda że Miś tortowy "towarzyszył" biesiadnikom- jak myślę- dość krótko. Po zdmuchnięciu świeczki jak znam życie, dosyć szybko ów rzeczony tort zachował się iście po puchatkowemu: im więcej go było w brzuszkach- tym mniej na talerzu.
A poza tym nic na dzałkach się nie dzieje- przez totalny brak czasu popiszę kiedyś opisując może wydarzenia "wstecz"
|
mysl przyszla na mysl
2012-01-24 08:24:39
skomentuj(3)
|
|
wszystkiego najlepszego |
|
Znów idą Świeta
Może TAM też już mają komputery i czytają pamiętniki coraz starszego lwa w "szatach" Piranii. Ale niezależnie od zyczeń dla Nich, wszystkim tu zaglądającym życzę z całego serca
Zdrowych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia, spełnienia marzeń Wigilijnych, Mikołaja/Gwiazdora umiejącego czytać w Waszych myślach- coby utrafił z prezentami w odpowiedni gust
|
mysl przyszla na mysl
2011-12-23 15:59:11
skomentuj(1)
|
|
nie daję rady |
|
Miało być o zwrotce hymnu "zapomnianej" i o rozumieniu tekstu przez Rodaków, ale inne- bardziej przyziemne zdarzenie przykuło moją uwagę. Tekst w GW (16 grudnia) o psach znowu. Nie umiem "podłączyć" http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,10829550,Pies_zaprowadzil_straznikow_do_ledwo_zywego_przyjaciela.html inaczej, więc zrobiłem to tak właśnie.
Pozytywne?? Myślę, że tak. Tylko tego rodzaju zdarzenia nie przebiją się do tzw świadomości- bo to mało "medialny" precedens.
Ważniejsze jest pokazywanie oszołomów międlących te same teksty (koniecznie w oku kamery TV) bez konstruktywnych pomysłów co zrobić dla nas, naszych bliskich z wysokości Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Takie przykłady "normalnego- ludzkiego zachowania" w połączeniu ze "zwierzęcą bezdusznością" mogłyby przecież rozbudzić niezdrowe instynkty wśród gawiedzi??? Ja jednak nie miałbym nic przeciwko temu, żeby doczekać chwili kiedy ze wstydu spalą się ci co przez DWA DNI nie zrobili NIC a jedynym "ludzkim" odruchem było pytanie- ... to jeszcze żyją?... i nie chodzi mi tu tylko o to jedno kokretne zdarzenie- takich sytuacji w stylu "wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły" jest wokół nas od groma. A taka formułka krótkiego wpisu w pamiętniku w połączeniu z szacunkiem dla Waszej cierpliwości czytelniczej nie pozwala na ciągnięcie tematu.
No to wracajmy do przygotowań przedświątecznych
|
mysl przyszla na mysl
2011-12-17 12:30:48
skomentuj(0)
|
|
Barbórki |
|
Nie ma pewnie w kalendarzu bardziej hołubionego w tradycji i ładniejszego imienia.
A ja znów historycznie- nie umiem być poetą ani oryginalnym bardem a tu serce podpowiada "pisz". I co? W historii naszej niepodległosci Basia jest najważniejszą Kobietą (patrz nasz Mazurek Dąbrowskiego; że nie wspomnę o św. Barbarze "od Górników" czy znów o Sienkiewiczowskiej Baśce). Jeno żal, że mało kto zna/ czytał/ śpiewał i zrozumiał cały tekst Pana Wybickiego. O tym co jest całkiem pomijane z naszego Hymnu- może za 9 dni.
Na dziś- Barburkom, Basiom, Baśkom- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO życzy i "odśpiewywuje" 100 lat
Tatapirania
|
mysl przyszla na mysl
2011-12-04 16:08:37
skomentuj(1)
|
|
"jestem oazą spokoju" |
|
I nie mam wyjścia- kapitalista orze w nas jak może, nie ma kiedy podzielić się z Wami nowinkami (a może ich nie ma??).
Są - ino brak palców i zegarki jakieś takie trefne wciąż pokazują zbyt późną godzinę gadziny jedne.
Z najtrywialniejszych braków:
brak czasu na zgłoszenie reklamacji aparatu fotograficznego, kamery,
nie ma kiedy dokończyć spraw spadkowych
skoda czeka na zmiłowanie i ponowne uruchomienie
zamek u Mamy nie naprawiony
komputer wymaga regeneracji systemu
laptop się buntuje
Neostrada w domu bezkarnie płata figle
Bank totalnie olewa i również bezkarnie naciąga na kolejne "prowizje" od odnowienia kredytu zamiast porozmawiać konstruktywnie o konsolidacji i zmniejszeniu obciążeń dla mnie
brak czasu na podejrzenie co nowego u Przyjaciół Piranii
nie chce mi się tej litanii dalej ciągnąć, pominałem istotniejsze osobiste zaniedbania rodzinne. A to wszystko "ku chwale ojczyzny obywatelu kapitalisto".
Co prawda po raz pierwszy od lat próbuje złagodzić niedogodności (dorzucił trochę do skarbonki) ale to i tak nie zmienia faktu że czasu się nie da kupić.
Pozdrawiam cieplutko znad klawiatury
Wasz nudziarz
|
mysl przyszla na mysl
2011-09-25 18:55:18
skomentuj(2)
|
|
co nowego |
|
Moi prezesi stwierdzili, ze będzie lepiej jeśli to oni przyjmą nowego "szefa" dla mnie. Do tej pory przez kilka lat nieźle- mam nadzieję- dawałem sobie radę samodzielnie, klienci byli zadowoleni, zlecenia były realizowane, na moich robotach nigdy nie było strat itd.
Nowy jest bardzo inteligentny- od razu pojął do czego służa atrybuty władzy- patrz filnik http://wideowtopa.pl/film/3249/malpa-z-karabinem
|
mysl przyszla na mysl
2011-08-20 13:23:24
skomentuj(1)
|
|
Ersatz cholera nie zycie |
|
Zamiast wstawić świeze róże w wazonie i buziaków w "realu"- rosną róże na grządce, buziaka "wirtualnego" przesłąłem I tak życie toczy sie dalej
|
mysl przyszla na mysl
2011-06-11 11:33:29
skomentuj(3)
|
|
od grafomana |
|
Na Dzień Dziecka i nie tylko na ten
wszystkim Dzieciom życzę zatem
bądźcie zdrowe i radosne stale
smakołyki niech Wam zapełniają talerz
szkoła niech Was czasem też nie nudzi
wyrośnijcie na porządnych ludzi
Tak naszło Tatepiranie
|
mysl przyszla na mysl
2011-06-01 10:30:35
skomentuj(2)
|
|
to już 5 rocznica |
|
Córcia się cieszyła, że zasiliła szeregi doktorów -inż. też zresztą- (tylko że na mnie lekarstwa nie mogła znaleźć ;-} nie ta specjalizacja choć ja też przecież środowisko?? naturalne i w dodatku nienaturalnie "marudne")
Miała też rozmaite inne wówczas marzenia i plany-
A ja mam taki plan: doprowadzić się do porzadku i poreprezentować od jutra mojego kapitalistę w Bydgoszczy.
|
mysl przyszla na mysl
2011-05-24 15:34:39
skomentuj(1)
|
|
Tradycja, tradycja |
|
Idą znów Święta, wszędzie zaczyna być kolorowo. U Piranii też się kwiecie sypneło- a co? w Takiej Posiadłości też może być naturalnie i swobodnie jesli już taka posiadłość ma być zgodna z naturą
|
mysl przyszla na mysl
2011-04-20 11:52:03
skomentuj(1)
|
|
I'm a bitch, I'm a lover
I'm a child, I'm a mother
I'm a sinner, I'm a saint
I do not feel ashamed
I'm your hell, I'm your dream
I'm nothing in between
You know you wouldn't want it any other way
I'm a bitch, I'm a tease
I'm a goddess on my knees
When you hurt, when you suffer
I'm your angel undercover
I've been numb, I'm revived
Can't say I'm not alive
You know I wouldn't want it any other way
Meredith Brooks I'm a bitch
happiness is a choice you can make every morning
Goście
Twarza w twarz:
96613
Zabloguj sie:
Czas przeszly
|